Sidebar

Blog kynologiczny

Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie Cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem, a człowiekiem - Mark Twain

Dziedziczenie maści u JRT i PRT w praktyce. Część II - CZERŃ

Dziedziczenie maści u JRT i PRT w praktyce. Część II - CZERŃ
​Jeśli napiszę, że czerń czerni nie równa, to zapewne większość kobiet przyzna mi rację. Z mężczyznami może być gorzej. Jednak w przypadku czarnych psów, w naszym przypadku z czarnymi znaczeniami, sprawdza się to twierdzenie jak rzadko. Problem jest skomplikowany z powodu dwu różnych mechanizmów uruchamiających w melanocytach produkcję wyłącznie eu...
Czytaj dalej
Oznaczone w:
1216 odsłon
0 komentarze

Dziedziczenie maści u JRT i PRT w praktyce. Część I - BIEL

Dziedziczenie maści u JRT i PRT w praktyce. Część I - BIEL
​ Czy dziedziczenie maści u psów jest skomplikowane? Na pewno tak. Wiąże się to nie tylko z dość złożonymi współzależnościami w procesie przekazywania wartości cech, ale na dodatek zrozumienie procesów dziedziczenia wymaga przyswojenia niezbędnej wiedzy teoretycznej. Czy ta wiedza jest potrzebna do prowadzenia z sukcesem hodowli psa rasowego? Liczn...
Czytaj dalej
Oznaczone w:
Najnowsze Komentarze
Gość
For the most part the clinical signs vary after some time for no evident reason, and numerous somewhat influenced puppies will exc... Czytaj dalej
czwartek, 19, maj 2016 07:00
Gość
thanks good
niedziela, 02, październik 2016 20:59
Gość
Apple GarageBand for windows 10 is a great music production studio for those who are looking for a software utility to help take t... Czytaj dalej
piątek, 19, maj 2017 06:09
1812 odsłon
0 komentarze

The Dandie Dinmont Terrier Its History and Characteristics

The Dandie Dinmont Terrier Its History and Characteristics
​ COMPILED FROM THE MOST AUTHENTIC SOURCES By CHARLES COOK Illustrated by Portraits of Authentic Specimens 0f the Pure Breed, Drawn and Etched by W. Hole. A.R.S.A. EDINBURGH: DAVID DOUGLAS, CASTLE STREET -  MDCCCLXXXV ( ​ click on the picture ​ )
Najnowsze Komentarze
Gość
There are three breed unions in the UK sustaining the breed, despite the fact that it is enlisted as a vulnerable inhabitant Breed... Czytaj dalej
piątek, 19, sierpień 2016 07:43
Gość
Wow! i saw one at the show once. Rare breed , however check it out at akc i hope you bought a registration with the dog once you b... Czytaj dalej
czwartek, 22, wrzesień 2016 07:32
Gość
Hi buddy, your blog' s design is simple and clean and i like it. Your blog posts about Online Dissertation Help are superb. Please... Czytaj dalej
środa, 02, listopad 2016 06:49
1897 odsłon
0 komentarze

Zanim kupisz Jack Russell Terriera

Zanim kupisz Jack Russell Terriera
Żywiołowe gonitwy, wesołe obszczekiwania, pogoń za frisbee, "przeciąganie" kija czy sznurka – to przyjemności z posiadania małego, pełnego wigoru białego pieska z „kolorowymi łatkami". Te wszystkie wspaniałe cechy kojarzone z bohaterem filmu „Maska" wymagają jednak gruntownego przemyślenia ze strony przyszłych właścicieli. Nie ma rasy uniwersa...
Czytaj dalej
Oznaczone w:
2509 odsłon
0 komentarze

Kiedy odebrać szczenię

Kiedy odebrać szczenię

Wiek szczenięcia najkorzystniejszy do odbioru jest równie kontrowersyjny jak teorie odżywiania. Hodowcy chcieliby oddawać szczenięta jak najwcześniej. Właściciele odebrać jak najpóźniej. Autorzy poradników polecają okresy od siódmego do trzynastego tygodnia życia. Ja jestem jednak przekonany, że ósmy tydzień jest optymalny. Można by oczekiwać, że ten ósmy tydzień to zgniły kompromis między ochotą pozbycia się jak najwcześniej szczeniąt przez hodowcę, a oczekiwaniami nabywcy (szczenię ma być już "czyste", nauczone posłuszeństwa, no i ma być to termin jak najbardziej wygodny dla kupującego). Za tym wiekiem szczeniąt przemawiają jednak fakty obiektywne. Proszę zwrócić uwagę na wykres w cytowanym przeze mnie artykule, Wykres pochodzi z książki John Paul Scott and John L. Fuller "Genetics and the Social Behavior of the Dog" (1965). Książki osobiście w ręku nie miałem.

Na wykresie przedstawione są krzywe tendencji zbliżania się i unikania psa w okresie socjalizacji pierwotnej. "Socjalizacja pierwotna" to okres od zakończenia fazy wegetatywnej (między 2 i 3 tygodniem życia) do mniej więcej 16 tygodnia. Na temat socjalizacji pierwotnej jest wiele artykułów w internecie, a także w czasopiśmie Związku. Krzywa zbliżania (szczenię radośnie i z zainteresowaniem podchodzi do każdego człowieka i zwierzęcia) stromo wzrasta w górę praktycznie od końca fazy wegetatywnej, osiągając w piątym tygodniu swoje apogeum, po czym od siódmego tygodnia gwałtownie opada. Krzywa unikania rozpoczyna się w piątym tygodniu życia, przy czym gwałtownie wzrasta znowu w siódmym tygodniu. 

Nowo narodzony pies ma swój ostateczny materiał genetyczny, jednak jego psychika (jeśli pominiemy wpływ genów), to carte blanche. Po otwarciu oczu i uszu nabywa ciekawości świata i śmiało podchodzi do każdego zjawiska świata zewnętrznego. W miarę wzrostu i mobilności jest konfrontowany z rodzeństwem, dorosłymi psami, środowiskiem, no i ostatecznie człowiekiem. Nabywa negatywnych doświadczeń, dodam - także koniecznych do dalszego życia. Poziom jego ufności obniża się i to tym intensywniej, im bardziej negatywne były doświadczenia. Hodowca w okresie wczesnej socjalizacji nie może dopuścić do negatywnych doświadczeń z ręki człowieka i dorosłych psów. Niestety o konsekwencję trudno, gdyż szczenię musi być zaszczepione i oznakowane, co nie odbywa się bez stresu. Jedna te krótkie epizody w okresie wzrostu krzywej zbliżania szczenięta przechodzą na ogół bez większych następstw. Jak widać z wykresu, w ósmym tygodniu życia obie krzywe przecinają się. Tendencja unikania (po prostu wzrost nieufności) przeważa. Kiedy więc oddać szczenię właścicielowi, którego widzi może drugi raz w życiu? Ósmy tydzień życia to termin z wyboru, mówiąc językiem medycznym. Czy szczenię w tym okresie jest także fizycznie gotowe na opuszczenie matki? Niektórzy weterynarze twierdzą, że pięciotygodniowe szczenię w pełni jest już przygotowane do oddzielenia od matki. Czy jest przygotowane psychicznie? Na pewno nie. Pierwszy etap jego socjalizacji pierwotnej się jeszcze nie zakończył. Nie ma dostatecznych doświadczeń zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Nie wspominając już o tym, ze do utrzymania odporności ciągle potrzebne jest mu mleko matki. Jego własna odpowiedź immunologiczna jeszcze się w pełni nie wykształciła. Relacja z matką ulega powoli zmianie. Po wyrznięciu się pierwszych zębów mlecznych matka coraz mniej chętnie zagląda do kojca, traktując to jako konieczny obowiązek. W siódmym tygodniu życia hodowca musi ograniczyć dostęp matki do szczeniąt, aby szczeniaki w momencie wydania były w pełni przestawione na pokarm stały i aby zahamować laktację u suczki. Jednak okres między piątym tygodniem i ósmym to najważniejszy etap socjalizacji w hodowli. Szczenięta uczą się żyć w stadzie z rodzeństwem, ludźmi i - bardzo ważne - innymi psami. Kontakt przez kratę kojca to stanowczo za mało. Niestety na taki luksus mogą sobie pozwolić wyłącznie hodowle mające na to warunki. Wbrew opiniom to nie matka, a właśnie "ciotki" i młodzież bawią się w tym okresie najintensywniej ze szczeniakami. Kontakt z człowiekiem maksymalnie możliwy, jest warunkiem przyszłych prawidłowych relacji między ludźmi i psem. Często się jednak zdarza, że właściciele proszą o przetrzymanie szczeniaka w hodowli. Niechętnie się na to zgadzam, gdyż socjalizacja po ósmym tygodniu życia trwa nadal i powinna odbywać się już w domu szczeniaka. Jeśli jeszcze raz spojrzymy na wykres, to zauważymy, że w dziesiątym tygodniu życia krzywa zbliżania spada do zera. Jest to nie optymalny, lecz najpóźniejszy termin oddania szczenięcia. Jeśli zostanie przekroczony, szczenię powinno być oddane najwcześniej po dwunastym tygodniu życia, gdyż w tym wieku jego zdolność adaptacji powoli znowu wzrasta. Nawiasem mówiąc, jeśli ktoś nie jest gotów poświęcić jednego urlopu dla swojego oczekiwanego przecież przyjaciela, to powinien zdecydować się na rybki w akwarium i zaopatrzyć je w automat do dozowania pokarmu.

1446 odsłon
0 komentarze

Pigment-Type-Switching

Pigment-Type-Switching
Pigment-Type-Switching Jest to opisany przez Barsha w 2000 roku, uwarunkowany genetycznie mechanizm biochemiczny, od którego zależny jest ostateczny kolor włosa psa. Poznanie tego mechanizmu nie tylko obala wielokrotnie powtarzany, błędny mit o jednogenowym, prostym dziedziczeniu cech ilościowych, właśnie przede wszystkim w dziedziczeniu maści. W opracowaniach genetycznych stosowane jest wyłącznie angielskojęzyczne pojęcie, które w wolnym przekładzie można przetłumaczyć, jako „przełącznik typu pigmentu”. Omawiając ten proces nie mogę ominąć pewnych, może skomplikowanych pojęć, lecz warto przez nie przebrnąć, gdyż Pigment-Type-Switching wyjaśnia co najmniej kilka niezrozumiałych na pierwszy rzut oka zjawisk dziedziczenia i fenotypu maści.
Zapraszam do lektury.
Czytaj dalej
Oznaczone w:
Najnowsze Komentarze
Gość
Nice great work you have done its really nice information Write my assignment blog .... Czytaj dalej
piątek, 02, wrzesień 2016 10:48
Gość
You`re doing a cool job sharing with us this wonderful article, my friends and me from https://contactbrides.com, enjoyed reading ... Czytaj dalej
poniedziałek, 20, luty 2017 17:05
3250 odsłon
0 komentarze

Czytamy rodowód – cechy ilościowe

Czytamy rodowód – cechy ilościowe
 
 
Jak zwykle zacznę od definicji (ponownie za aneksem PWN).
cechy ilościowe, biol. cechy żywych organizmów o zmienności ciągłej (np. długość ciała, siła mięśnia, czas reakcji); dokładność ich pomiaru zależy jedynie od dokładności skali przyrządu pomiarowego (wyjątek stanowią cechy, których pomiar polega na określaniu liczby składowych elementów, np. liczba liści, włosów, bruzd itp.); ciągłość rozkładów zmienności fenotypowej c. i. wynika z udziału wielu genów w ich determinacji; charakterystyka genotypowa i fenotypowa populacji ze względu na te cechy opiera się na parametrach ich rozkładów – miarach położenia (np. średniej arytmetycznej), zmienności (np. wariancji) i współzmienności (np. kowariancji).”
Brzmi dość skomplikowanie, ale postaram się w dalszej części sprawę uprościć.
Czytaj dalej
Oznaczone w:
Najnowsze Komentarze
Gość
Super! Dziękuję za świetny przekaz wiedzy!
piątek, 01, sierpień 2014 05:51
Gość
Genetic imprinting may have played a more notable role in shaping the embryonic development of plants, animals, and humans than pr... Czytaj dalej
środa, 01, czerwiec 2016 07:33
Gość
Awesome blog! I really love tu reading this blog is very useful information .thnaks for the sharing and also waiting your next pos... Czytaj dalej
piątek, 02, wrzesień 2016 07:20
3498 odsłon
0 komentarze

Czytamy rodowód – cechy jakościowe

Czytamy rodowód – cechy jakościowe

Wstęp:

Zależało mi na tym, aby ten tekst był zrozumiały dla wszystkich. Przede wszystkim dla mniej obeznanych z genetyką, gdyż obeznani mogą sobie lekturę zaoszczędzić. Prawa rządzące dziedziczeniem cech jakościowych nie są skomplikowane i opanować je może każdy. Specjalistyczna wiedza nie jest konieczna, jednak podstawowe określenia musi znać każdy hodowca zwierząt rasowych. W tekście nie objaśniam szerzej użytych sformułowań. W dobie internetu nie jest problemem dotarcie do definicji i opracowań zajmujących się podstawami genetyki. Jednak - jak zawsze w internecie, zalecam daleko idący krytycyzm. W nr 4 2013 kwartalnika ZKwP "Pies" ukazał się artykuł Katarzyny Fiszdon, który w przystępnej formie przedstawia podstawy dziedziczenia.
W stosunku do genetyki cech maści opieram się zawsze na aktualnych informacjach publikowanych na oficjalnej stronie Department of Animal and Poultry Science, College of Agriculture University of Saskatchewan, kierowanej przez panią profesor Sheilę M. Schmutz, która jest aktualnie autorytetem w dziedzinie genetyki koloru sierści.
W internecie do pewnego czasu dostępne było tłumaczenie stanu z lat 2003 – 2009. Niestety nie jest obecnie online. Zapewne autorka tłumaczenia (nazwiska niestety nie zapamiętałem) miała dość powielania jej pracy na różnych stronach, na dodatek pod cudzym autorstwem.
Zdecydowanie nie polecam opracowań na licznych stronach „ambitnych” hodowli. Teksty tam zawarte nie są aktualizowane, co świadczy o mechanicznym kopiowaniu treści, bez znajomości przedmiotu. Trzeba wiedzieć, że w ostatnich latach wiedza na temat dziedziczenia u psów znacznie się rozwinęła. Zawdzięczamy to nowym możliwościom badania genomu, jak i w znacznym stopniu finansowaniu badań przez firmy produkujące markery i diagnozujące genotypy. Moda na często niczym nieuzasadnione badania genetyczne odegrała w efekcie pozytywny skutek, a mianowicie umożliwiła rozwój badań podstawowych. No i na koniec. Przykłady analizy są wyłącznie ćwiczeniem mającym przedstawić tok rozumowania i nie mają żadnego związku z planami hodowlanymi hodowli Jack’s Clan.

Zapraszam do lektury

Czytaj dalej
Oznaczone w:
Najnowsze Komentarze
Gość
Opracowanie ciekawe, w przystępny sposób wyjaśnia niektore "zawiłości" dziedziczenia umaszczenia. Umiejętność czytania rodowodu j... Czytaj dalej
sobota, 10, maj 2014 06:49
Gość
Dziękuję! Bardzo potrzebne!
niedziela, 11, maj 2014 21:36
5517 odsłon
0 komentarze

Co to jest i jak wykonać zdjęcie standardowe?

Co to jest i jak wykonać zdjęcie standardowe?
Zdjęcie standardowe umożliwia ocenę psa na podstawie fotografii. Aby było to możliwe, musi spełniać pewne warunki. Psa należy ustawić na płaskiej powierzchni, równoległej do horyzontu. Najlepiej sprawdza się stół, gdyż ustawienie małego psa bezpośrednio na ziemi wymusi na nas ustawienie aparatu fotograficznego zaledwie...
Czytaj dalej
2144 odsłon

Do czego jest nam potrzebny rodowód?

Do czego jest nam potrzebny rodowód?

Na pierwszy rzut oka pytanie wydaje się retoryczne. Przecież wszyscy wiedzą. Jednak przy próbie sformułowania konkretnej odpowiedzi może się okazać, że nie jest ona ani prosta, ani jednoznaczna. Przed kilku laty dość modne było rozpowszechniane w internecie hasło – „pies rasowy = pies rodowodowy”. Doświadczenia ostatnich lat, po wprowadzeniu w życie nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt są najlepszym przykładem, że ta formuła nie jest zgodna z definicją psa rasowego. Obecnie rodowód może mieć każdy pies zarejestrowany w nowopowstałych stowarzyszeniach. Nie jest on więc gwarancją faktycznej rasowości psa. Zresztą nigdy nie był, czego wielu nie potrafiło i nie potrafi zrozumieć nadal. Jednak rodowód był i zawsze pozostanie dokumentem potwierdzającym pochodzenie psa, przy czym jego wartość zależna jest od zawartości i rzetelności organizacji wystawiającej, a nie faktu fizycznego istnienia.

Czytaj dalej
Oznaczone w:
3844 odsłon
0 komentarze